Nadeszła jesień. Za oknem robi się już szaro, liście zaczynają spadać, na parapecie błyszczą się pierwsze zebrane kasztany. Od razu poczułam, że czas na jakiś jesienny wypiek naładowany ciepłem i dobrem, od którego cały dom będzie pachniał cynamonem i jabłkami, a na twarzach pojawią się uśmiechy! Chciałam zrobić coś innego, niż cynamonki (choć je również mam w planach!) i oto efekt! Upieczmy razem cynamonowo-jabłkowe ciasto z kruszonką i migdałami!
Składniki:
Suche:
- 1 3/4 szklanki mąki pszennej
- 3/4 mąki orkiszowej jasnej (można zastąpić pszenną)
- 3/4 szklanki brązowego cukru
- łyżeczka cynamonu
- 3 łyżeczki proszku do pieczenia
- szczypta soli
- szklanka mleka roślinnego
- pół szklanki oleju rzepakowego
- jedno jabłko starte na grubych oczkach
- łyżeczka ekstraktu waniliowego
- garść posiekanych migdałów
- 2 łyżki wegańskiego masła (u mnie Eleplant)
- 1/4 szklanki mąki orkiszowej
- 2 łyżki cukru brązowego
- pół łyżeczki cynamonu
Nagrzej piekarnik do 180 stopni Celsjusza. Tortownicę o średnicy 20-22 cm wyłóż papierem do pieczenia. Do dużej miski wsyp wszystkie suche składniki i wymieszaj, następnie po kolei dodaj do niej mokre składniki - ja jabłuszko tarłam bezpośrednio do michy :) Gdy już dodasz mleko, olej, jabłko i ekstrakt waniliowy, wymieszaj zawartość miski, aż powstanie jednolita masa bez grudek. Ciasto będzie bardzo gęste - tak właśnie ma być! Wlej je do tortownicy i rozprowadź je szpatułką. Odłóż na bok.
Posiekaj migdały. W małej miseczce umieść składniki na kruszonkę: zimne wegańskie masło, mąkę, cukier i cynamon, po czym rozcieraj je palcami, aż składniki w miarę się połączą i będą wyglądać, jak kruszonka - będziesz z pewnością widzieć, że to już :) Posyp ciasto kruszonką oraz posiekanymi migdałami.
Piecz ciasto przez 55 minut - do suchego bądź prawie suchego patyczka. Ciasto jest dość wilgotne, więc kilka okruszków na wykałaczce jest okej! Gdy będzie upieczone, wyjmij je z piekarnika i studź przez 15 minut, po czym ostrożnie wyciągnij je z tortownicy i umieść na kratce.
Smacznego! Myślę, że to ciasto świetnie smakuje jeszcze lekko ciepłe! W lodówce ze względu na zawartość jabłka wytrzyma do 3 dni, na zewnątrz - jeden. To jak, parzymy korzenną herbatkę i kroimy ciacho na kawałki?
PS: Inspirowałam się anglojęzycznym przepisem od: https://www.rainbownourishments.com, który zmodyfikowałam według własnego pomysłu.

Komentarze
Prześlij komentarz