Zapraszam, usiądź ze mną przy herbatce! 😊 Chętnie opowiem Ci, jak zaczęła się moja przygoda z gotowaniem i jak to wyglądało na przestrzeni lat.
Kiedy byłam w podstawówce, już uczyłam się gotować pod czujnym okiem kobiet z mojej kochanej rodziny. Gdy ciocia pokazywała mi, jak gotuje się rosół od podstaw, oczy miałam jak pięciozłotówki! To była dla mnie czysta magia! Fascynowały mnie warstwy w ciastach i bulgoczące garnki. Moja mama na początku powierzała mi odgrzewanie, a odrobinę później - dokańczanie przygotowywanych przez nią dzień wcześniej potraw, rzucając mnie na głęboką wodę dopiero, kiedy stałam się nastolatką. W końcu przychodziłam do domu pierwsza i miałam przyjemność zajmować się obiadem dla całej rodziny! Metodą prób i błędów nauczyłam się dań klasycznych. Czasem zaszalałyśmy w weekend i zaserwowałyśmy coś orientalnego, na co panowie kręcili nosem, ale więcej zostawało dla nas!
Gdy się wyprowadziłam z domu, byłam absolutnie zakochana w kuchni wegańskiej. Tutaj okazało się, że naprawdę mam talent do pichcenia! Niemalże każdy przepis wychodził mi zadowalająco. Moją dumą był pieczony sernik z tofu i makaron z cukinii z kremowym sosem z nerkowców oraz chrupiącymi kawałkami "bekonu". Poznałam bogactwo roślinnego świata; z niektórymi z warzyw miałam do czynienia po raz pierwszy! Jako dorosła osoba! Gotowanie było wówczas moją odskocznią.
Jednakże dopiero teraz, w mojej pięknej chatce, w której żyję z Narzeczonym, rozwinęłam skrzydła. Idea "slow life", czyli powolnego życia pozwoliła mi z uwagą zatopić się w drobnych rytuałach, w tym w przyrządzaniu jedzenia. Jednocześnie nabrałam pewności siebie i zaczęłam śmiało sięgać po upatrzone przepisy, wprowadzając również własne modyfikacje. Odkryłam, że ponad wszystko kocham piec! Uważam ciasto drożdżowe za terapeutyczne, a podglądanie rosnącego w piekarniku chleba czy babeczek to moja rozrywka numer 1, kiedy siedząc na podłodze, zaglądam tam przez szybkę dokładnie tak samo, jak w dzieciństwie. To czysta miłość! I właśnie tą miłością się z Wami dzielę! 💝

Komentarze
Prześlij komentarz